18 października 2007 roku pod nazwą Ubuntu 7.10 “Gutsy Gibbon”, czyli w tłumaczeniu “patrz tytuł wpisu”, ukazała się nowa wersja tego właśnie bardzo fajnego systemu
Oczywiście system darmowy, do ściągnięcia TU. Można też system zamówić. Wtedy przychodzi po 2 tygodniach, w ładnej kopertce, z ładnymi naklejkami –> oczywiście za darmo. I boski tekst na kopercie, który oddaje cały sens OPEN SOURCE:
PASS IT ON! Thic CD can be used to install Ubuntu on an unlimited number of PCs, desktops and laptops. So install it, enjoy it and pass it on to your family, friends and colleagues!
Widzieliście kiedyś taki napis na produkcie Microsoftu? Z ich strony w dziale TERMS OF USAGE:
You may not modify, copy, distribute, transmit, display, perform, reproduce, publish, license, create derivative works from, transfer, or sell…
bla bla bla… żenada.

Twoja nieustajaca krucjata… Wazne, zeby w cos wierzyc.
Pewnie że krucjata! Trzeba walczyć ze smokiem, z tą hydrą nienasyconą!
Yeeees ,ze smokiem stugłowym śmirdzacym totalitaryzmem
oczywiście informatycznym
zamówiłem
no no te warunki umowy nawet do mnie trafiaja!jak wrocisz to moze pozwole Ci zainstalowac to u mnie:]